O CO GRA ROW? ODPOWIEDŹ DZIŚ PRZY GLIWICKIEJ!

W sobotę, 7 marca zainaugurujemy ligowe rozgrywki w Rybniku w roku 2026! Na pierwszy ogień oczywiście zawody na szczeblu IV Ligi, albo jak kto woli I ligi Śląskiej: ROW 1964 Rybnik kontra Spójnia Landek.

 

Zespół z Gliwickiej na półmetku rozgrywek obecnego sezonu jest na 3. miejscu w tabeli IV ligi ze stratą 5 punktów do lidera – LGKS 38 Podlesianki Katowice.

 

Zielono-czarni zmagania rozpoczną meczem ze Spójnią Landek i nowym szkoleniowcem na pokładzie – Ołeksandrem Anatolijowyczem Szeweluchinem, który objął stery po Piotrze Mandryszu.

 

Rybniczanie pod wodzą byłego już trenera, swoją drogą legendy klubu (który drużynę objął po Dawidzie Jóźwiaku – notabene wcześniejszym asystencie w rybnickiej drużynie właśnie Ołeksandra Szewieluchina) zanotowali kapitalną, jak na ostatnie lata rundę jesienną. Jednak w związku z „odmiennymi wizjami oraz strategiami dotyczącymi dalszego rozwoju klubu i zespołu” współpracę zakończono na początku tego roku.

 

Zarząd klubu postanowił powierzyć drużynę w ręce Ołeksandra Szeweluchina, który po raz drugi rozpoczyna swoją pracę przy Gliwickiej 72. Wcześniej pracował w Rybniku w sezonie 2022/2023. Poprowadził drużynę w 15 spotkaniach ligowych, w których zanotował 7 zwycięstw, jeden bezbramkowy remis (z Unią Racibórz u siebie) i 7 porażek. Na początku 2023 roku dołączył do Raduni Stężyca jako drugi asystent trenera Ostapa Markewycza. Drużynę ROW-u przejął Dawid Jóźwiak, a klub zakończył zmagania na 10. miejscu w tabeli IV ligi, grupy II.

 

 

To był ciężki czas dla klubu, a kolejny sezon w którym ROW walczył w barażach o utrzymanie, na poziomie IV ligi tylko to potwierdził.

 

Na zorganizowanej przez ROW 1964 Rybnik konferencji prasowej przed startem nowej rundy zapytaliśmy obecnego trenera „czy wiąże Pan dłuższą perspektywę z Rybnikiem, czy tak jak ostatnio będzie to tylko pół roku”?

 

Trener Ołeksandr Szeweluchin:
„Powiem tak, wracając, cztery lata temu… Moje odejście nie było z mojej inicjatywy. Wtedy klub był w zupełnie innej sytuacji i z pewnością mogę powiedzieć i też z miłym zaskoczeniem klub teraz się znajduje, z tego co zobaczyłem, z tego co odczułem na sobie i jak poznałem nowy Zarząd, w zupełnie na innym poziomie. To, że jest w IV lidze to jest fakt. Minęły cztery lata od mojej ostatniej mojej pracy tutaj w Rybniku i jak była IV liga tak i jest. Wiadomo jest dobre miejsce w tabeli, ale jeśli chodzi o organizację to jest bardzo przyzwoicie. Niektóre trzecioligowe kluby nie osiągają takiego poziomu, a nawet i drugoligowe. W drugiej lidze też pracowałem, też widziałem. Nawet można się gdzieś mocno zbliżyć do I ligi, bo różnie te kluby funkcjonują. Na poziomie centralnym są kluby poukładane, ale są kluby też które kuleją jeżeli finanse nie dopisują, infrastruktura, baza, organizacja. Jeszcze raz podkreślam jestem mile zaskoczony. Musimy jako drużyna podeprzeć to wszystko bo fundament mamy pod sobą i dziękuję Zarządowi, ludziom którzy stwarzają nam te warunki. My musimy po prostu udowodnić to na boisku.”

 

ROW przed startem rundy wiosennej wzmocnił się czterema zawodnikami: Daniel Zieliński (Polonia Bytom), Kamil Herman (FC Hlucin) Piotr Groborz oraz Dominik Budzik (obaj Pniówek Pawłowice Śląskie). Z klubu odeszli natomiast Dawid Niedźwiecki i Tomasz Okulicki.

 

Przed startem rundy rewanżowej zielono-czarni rozegrali 7 spotkań sparingowych, z których wygrali cztery:

  • 0:1 – Małapanew Ozimek (IV liga opolska)
  • 2:2 – Beskid Skoczów (II Liga Śląska)
  • 3:2 – Sparta Katowice (III liga)
  • 1:1 – Górnik II Zabrze (III liga)
  • 8:0 – Pniówek Pawłowice Śląskie (III liga)
  • 3:1 – KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój (III liga)
  • 4:1 – MKS Kluczbork (III liga)

Jaka to będzie runda i na którym ostatecznie miejscu zakończy sezon ROW 1964 Rybnik? Czy trener Ołeksandr Szeweluchin ponowtórzy sukces ze Spodek Super Cup?

 

Pierwszy akt sezonu już dziś przy Gliwickiej!

 

sobota, 7 marca
godz. 15:00
ROW 1964 Rybnik – Spójnia Landek
BILETY – LINK