12 marca 1975 roku rezerwy ROW-u Rybnik pokonały w Chwałowicach 2:1 Górnik Zabrze i zameldowały się w finale Pucharu Polski! Bohaterem rybniczan był zdobywca dwóch bramek – Bolesław Buchalik.

Od tego bezprecedensowego wydarzenia dziś mija 50 lat! Znak czasu najlepiej zobrazują fakty. Kilka dni przed meczem, w naszym kraju otwarto pierwszą… pizzerię (przy barze mlecznym Poranek w Słupsku), a z wizytą na zaproszenie Edwarda Gierka przebywał nad Wisłą prezydent Jugosławii Josip Broz-Tito… Niedobczyce i Boguszowice nie są jeszcze dzielnicami Rybnika (staną się nimi kilka miesięcy później). ROW Rybnik ma się dobrze. Według stanu na dzień 31 grudnia 1974 roku klub liczył 1117 członków. W Związkach Sportowych zarejestrowanych było 784 osoby, z czego 145 kobiet. Klub prowadził działalność w dwunastu sekcjach sportowych oraz jednej szkółce (będącej zalążkiem sekcji pływackiej). Pierwsza drużyna gra w I lidze (dzisiejszej Ekstraklasie), rezerwy na III poziomie rozgrywkowym – Klasie Wojewódzkiej.

Mecz półfinałowy Pucharu Polski pomiędzy rezerwami ROW-u, a sześciokrotnym zdobywcą Pucharu rozegrano w środę 12 marca, o godzinie 15:00. Faworytem był oczywiście Górnik Zabrze, dla którego zdobycie krajowego pucharu było ostatnią szansą na występy w Europie. Rezerwy ROW-u grały jednak w turnieju kapitalnie. W Chwałowicach z rozgrywkami pożegnały się już przecież takie firmy jak Legia Warszawa, Polonia Bytom, czy Lech Poznań. Dodatkowo przed półfinałem z Górnikiem skład ROW-u II został wzmocniony kilkoma graczami pierwszej drużyny (Ryszard Grzmil, Ryszard Błachut, Andrzej Frydecki). Wcześniej faktycznie grali w niej tylko piłkarze nie mieszczący się w kadrze I-ligowca. Pierwsze minuty meczu były spokojne. Dopiero w 25. minucie bliski pokonania golkipera zabrzan – Andrzeja Fischera był Emil Szymura, a dziesięć minut później rozgrywający kapitalne zawody Bolesław Buchalik trafił w poprzeczkę. Na pięć minut przed przerwą dynamiczną akcją popisał się Szymura, który wyłożył futbolówkę Buchalikowi, a ten niemal ze środka pola karnego skierował ją do bramki Górnika! Po przerwie zaangażowanie podopiecznych Edwarda Jankowskiego nie słabło. Na kwadrans przed końcem spotkania, indywidualną akcją popisuje się Andrzej Frydecki, którego we własnym polu karnym fauluje defensor Górnika – Jana Wraży. Do „jedenastki” podszedł Bolesław Buchalik i podwyższył prowadzenie ROW-u na 2:0! Graczy z Zabrza stać było tego dnia jedynie na honorowe trafienie. Rozmiary porażki „Trójkolorowych”, strzałem z rzutu karnego (po faulu na byłym zawodniku ROW-u, reprezentancie Polski – Henryku Wieczorku) zmniejszył Jan Wraży. Nazajutrz katowicki „Sport” informował: „6-krotny zdobywca trofeum – za burtą! Drużyna śmiałych w finale Pucharu Polski”, zapowiadając tym samym sensacyjny finał Pucharu Polski, w którym II-ligowa Stal Rzeszów zmierzy się z rewelacją rozgrywek – ROW II Rybnik!

ROW II Rybnik – Górnik Zabrze 2:1 (1:0)
1:0 Bolesław Buchalik 40′
2:0 Bolesław Buchalik 75′ (rzut karny)
2:1 Jan Wraży 83′ (rzut karny)
ROW II RYBNIK:
Jerzy Fojcik – Henryk Grzonka, Eugeniusz Żywica, Tadeusz Jakubczyk, Antoni Dobisz, Franciszek Kaczmarczyk, Bolesław Buchalik, Ryszard Grzmil (46′ Zbigniew Zasiński), Ryszard Błachut, Emil Szymura (60′ Henryk Wita), Andrzej Frydecki.
TRENER: Edward Jankowski.
GÓRNIK ZABRZE:
Andrzej Fischer – Joachim Gorzawski, Jan Wraży, Henryk Wieczorek, Zygmunt Bindek, Lucjan Kwaśny (66′ Zdzisław Rozborski), Alojzy Deja, Józef Kurzeja (46′ Jarosław Studzizba), Ireneusz Lazurowicz, Stanisław Gzil, Andrzej Szarmach.
TRENER: Teodor Wieczorek.
Sędzia: Edward Norek
Widzów: ok. 10 000
Dawid Wybraniec